Klub trekkingowy

Luty 10, 2010 – 12:43 pm

Jestem już po studiach, skończyłam geografię na Uniwersytecie Wrocławskim. Jak większość moich znajomych z tych studiów, jestem miłośniczką podróży, pięknych krajów, wycieczek i wielu, wielu innych form poznawania i zwiedzania świata. Na drugim roku studiów, razem z przyjaciółmi postanowiliśmy założyć wrocławski klub trekkingowy. Ponieważ byliśmy od początku studiów zafascynowani tą formą sportu. Niesamowite były nasze wyprawy, wycieczki. Stopy, nogi, wręcz całe ciało nie raz było obolałe i zmęczone. Ale chęć i ciekawość poznawania obszarów świata o słabo rozwiniętej strukturze dodawała nam tyle adrenaliny, że już po krótkim odpoczynku ruszaliśmy w drogę, a siły dodawało nam pozytywne myślenie. Jak wiadomo, trekking to nie lekki sport i stopy są narażone na pęcherze, urazy, odparzenia. Dla tego nie zbędne jest zaopatrzenie się, przez każdego trekkingowca w skarpety trekkingowe. Ja takich skarpet trekkingowych mam z 5 par. I jestem z nich bardzo zadowolona. Po pierwsze skarpety trekkingowe dostosowane są do anatomicznego kształtu lewej i prawej stopy, nie tylko przez odpowiednie wyprofilowanie stopy, ale i ukształtowanie innego konturu dzianiny wokół palców lewej i prawej stopy. Do tego Lycra w całym wyrobie zapewnia znakomite przyleganie do nogi. A dosłownie rewelacją jest dłuższa, bez uciskowa cholewka o specjalnej konstrukcji, którą można wywijać na but, najlepiej na but typowo przeznaczony do trekkingu, czyli o porządnej, w miarę trwałej konstrukcji. Takie buty i skarpety trekkingowe to komfort i więcej wygody podczas długich wędrówek.

Post a Comment